Opublikowano: 22 lipca 2026. Ostatnia aktualizacja: 22 lipca 2026. Następny przegląd danych: styczeń 2027. Stawki podatkowe (ITP, IRNR, IBI, polski ryczałt), ceny i rentowności weryfikuję na źródłach z II i III kwartału 2026: Agencia Tributaria, BOE, idealista, Registradores de España, Dubai Land Department oraz podatki.gov.pl.
1. Dlaczego Polacy porównują Hiszpanię z Dubajem
To pytanie słyszę od moich klientów coraz częściej, i nie jest przypadkowe. Hiszpania i Dubaj trafiają na tę samą krótką listę z dwóch różnych powodów, które w głowie inwestora się zlewają: słońce i zwrot z kapitału. Hiszpania kusi bliskością (trzy godziny lotu), znajomą kulturą, członkostwem w Unii Europejskiej i marzeniem o własnych wakacjach na wybrzeżu. Dubaj kusi zerowym lokalnym podatkiem dochodowym, wyższą rentownością najmu i wizerunkiem rynku, który rośnie szybciej niż europejskie stolice.
Widzę dwa profile osób, które stawiają to pytanie. Pierwszy to inwestor mieszany: chce nieruchomości, która zarobi, ale też takiej, w której spędzi lipiec z rodziną. Dla niego Costa del Sol wygrywa emocjonalnie, zanim jeszcze policzymy liczby. Drugi to inwestor czysto finansowy: nie zamierza tam mieszkać, patrzy wyłącznie na zwrot netto, dywersyfikację i podatki. Dla niego argument wakacyjny nie istnieje, a rozmowa sprowadza się do arytmetyki.
Skala jest realna. Według Registradores de España w 2024 roku cudzoziemcy odpowiadali za 14,6% wszystkich zakupów mieszkań w Hiszpanii (blisko rekordu), a Polacy byli ósmą narodowością na tej liście z udziałem 4,6% wśród kupujących obcokrajowców. To około czterech tysięcy polskich transakcji rocznie. Dubaj nie publikuje danych narodowościowych w ten sposób, ale z mojej praktyki w BHomes wiem, że polski popyt na Emiraty rósł najmocniej w latach 2022-2025. Oba kierunki są więc realną alternatywą, a nie egzotyką dla nielicznych.
Ten artykuł zestawiam bezpośrednio, jeden do jednego (head-to-head), tak jak wcześniej porównałam Warszawę z Dubajem na budżecie 1,5 mln PLN. Zakładam polskiego rezydenta podatkowego, zakup za gotówkę, horyzont co najmniej 5 lat i budżet 1,5-3 mln PLN. Kursy przyjmuję z tabel NBP z lipca 2026: 1 EUR to około 4,33 zł, 1 AED to około 1,03 zł (dirham jest sztywno powiązany z dolarem, kurs 1 USD = 3,6725 AED). Wszystkie przeliczenia podaję jako orientacyjne.
2. Co kupisz za 1,5-3 mln PLN: Hiszpania kontra Dubaj
Przy kursie 4,33 zł za euro 1,5 mln PLN to około 346 tys. EUR, a 3 mln PLN to około 693 tys. EUR. Przy kursie 1,03 zł za dirhama te same budżety to odpowiednio około 1,46 mln AED i 2,91 mln AED. Zobaczmy, co realnie kupisz.
Hiszpania: metraż zależy od miasta, nie od budżetu
Ceny transakcyjne za metr kwadratowy (rynek wtórny, czerwiec 2026, idealista) rozjeżdżają się w Hiszpanii bardziej niż w Polsce. Madryt przekroczył właśnie 6 000 EUR za metr, podczas gdy Walencja nadal mieści się poniżej 3 400 EUR.
| Lokalizacja | Cena za m² (EUR) | Za 1,5 mln PLN (~346 tys. EUR) | Za 3 mln PLN (~693 tys. EUR) |
|---|---|---|---|
| Madryt (miasto) | ~6 013 | ok. 58 m² | ok. 115 m² |
| Marbella | ~5 600 | ok. 62 m² | ok. 124 m² |
| Malaga (miasto) | ~3 784 | ok. 91 m² | ok. 183 m² |
| Walencja (miasto) | ~3 370 | ok. 103 m² | ok. 206 m² |
Źródło: idealista, raport cen mieszkań (rynek wtórny), czerwiec 2026.
Praktyczny wniosek: za 3 mln PLN kupisz na Costa del Sol (Malaga, Marbella) przestronny apartament dwu- lub trzypokojowy blisko morza, w Walencji nawet duże mieszkanie w centrum, a w Madrycie relatywnie mały metraż w dobrej dzielnicy. Costa del Sol to najpopularniejszy wybór moich klientów szukających połączenia wakacji z wynajmem.
Dubaj: te same budżety, inne dzielnice
Ceny w Dubaju podaje się za stopę kwadratową (1 m² to około 10,76 sqft). Poniżej przeliczam dane transakcyjne DLD za I kwartał 2026 na metraż dostępny za nasze budżety. Dla porównania dodaję orientacyjną cenę w EUR za metr.
| Dzielnica | Cena (AED/sqft) | Orientacyjnie EUR/m² | Za 1,5 mln PLN (~1,46 mln AED) | Za 3 mln PLN (~2,91 mln AED) |
|---|---|---|---|---|
| Dubai Marina | ~2 188 | ~5 600 | ok. 62 m² (kawalerka) | ok. 124 m² (2 sypialnie) |
| JVC | ~1 469 | ~3 760 | ok. 92 m² (1 sypialnia) | ok. 184 m² (2-3 sypialnie) |
| Town Square | ~1 000 | ~2 560 | ok. 136 m² | ok. 270 m² |
Źródło: transakcje Dubai Land Department, I kwartał 2026; przeliczenia własne.
Zwróć uwagę na symetrię. Dubai Marina wypada cenowo mniej więcej jak Marbella (około 5 600 EUR za metr), JVC jak Malaga czy Walencja (około 3 760 EUR za metr). To nie przypadek: oba rynki mają swój segment prestiżowy przy wodzie i swój segment wartościowy w głębi. Różnica jest gdzie indziej niż w cenie za metr. Jest w podatkach, w kosztach rocznych i w tym, co legalnie zrobisz z lokalem. Do tego przejdźmy.
3. Koszty zakupu: ITP i VAT kontra DLD 4%
Tu Dubaj wygrywa wyraźnie i to jest fakt, którego żadna hiszpańska strona sprzedażowa nie wyeksponuje. Koszt wejścia w Hiszpanii jest jednym z najwyższych w Europie, bo dominuje w nim regionalny podatek od przeniesienia własności (ITP) na rynku wtórnym albo VAT (IVA) na rynku pierwotnym.
Kluczowa pułapka: ITP różni się między regionami, więc nigdy nie podawaj go bez nazwy wspólnoty autonomicznej. Andaluzja (Costa del Sol) to 7%, Madryt 6%, a Comunidad Valenciana obniżyła swoją stawkę ogólną z 10% do 9% od 1 czerwca 2026 (Ley 5/2025), przy czym powyżej 1 mln EUR obowiązuje 11%. Na rynku pierwotnym płacisz zamiast ITP podatek VAT 10% plus opłatę od czynności prawnych (AJD) rzędu 0,5-1,5%, więc rynek pierwotny wychodzi zwykle drożej niż wtórny, a nie taniej.
| Pozycja | Hiszpania (rynek wtórny) | Dubaj |
|---|---|---|
| Główny podatek transakcyjny | ITP: Andaluzja 7%, Madryt 6%, Walencja 9% | Opłata transferowa DLD 4% |
| Rynek pierwotny (zamiast powyższego) | VAT 10% + AJD 0,5-1,5% | DLD 4% (bez różnicy) |
| Notariusz | 0,2-0,5% (ok. 600-1 000 EUR) | Biuro powiernicze (Trustee Office) 2 000-4 000 AED |
| Wpis do rejestru / opłata administracyjna | Registro de la Propiedad 0,1-0,25% (ok. 400-650 EUR) | Opłata administracyjna 580 AED |
| Pośrednik / obsługa | Gestoria ok. 300 EUR, prawnik ok. 1% + VAT (zalecany) | Prowizja agencji 2% + 5% VAT od prowizji |
| Łączny koszt wejścia | ok. 10-13% ceny (rynek pierwotny nawet 12-15%) | ok. 6-7% ceny |
Policzmy to na konkretnym przykładzie apartamentu za równowartość 2 mln PLN. Po stronie Andaluzji (Costa del Sol, rynek wtórny) samo ITP 7% od ceny 462 tys. EUR to około 32 300 EUR, do tego notariusz, wpis do rejestru, gestoria i prawnik dają łącznie mniej więcej 40-42 tys. EUR kosztów wejścia, czyli około 9% ceny (około 175-185 tys. PLN). Ten sam budżet w Dubaju to opłata DLD 4% (około 77 700 AED), biuro powiernicze, prowizja 2% plus VAT i drobne opłaty, łącznie mniej więcej 120-135 tys. AED (około 125-140 tys. PLN). Różnica to około 40-60 tys. PLN więcej po stronie Hiszpanii, przy tej samej wartości nieruchomości.
To realny pieniądz, który musisz odrobić rentownością, zanim wyjdziesz na zero. Przy krótkim horyzoncie ta różnica potrafi przesądzić o całej opłacalności: żeby odzyskać dodatkowe 7 punktów procentowych kosztu wejścia przy rentowności netto rzędu 4%, potrzebujesz blisko dwóch lat samego najmu tylko na wyrównanie startu. Dlatego Hiszpania premiuje dłuższe trzymanie, a nie szybki obrót. Koszty po stronie Dubaju rozkładam szczegółowo w artykule o prawdziwych kosztach posiadania apartamentu w Dubaju.
4. Podatki i koszty roczne: IBI, IRNR, wspólnota kontra opłata eksploatacyjna
Roczne obciążenia to miejsce, w którym oba rynki zaczynają wyglądać zupełnie inaczej. Hiszpania ma kilka nakładających się danin, których w Dubaju po prostu nie ma. Dubaj ma za to jedną pozycję, która potrafi zaskoczyć wysokością: opłatę eksploatacyjną.
Po stronie hiszpańskiej najważniejsze jest rozróżnienie dwóch osobnych obciążeń, które klienci nagminnie mylą. IBI to gminny podatek od nieruchomości (0,4-1,1% wartości katastralnej rocznie, w Madrycie stawka wynosi 0,414%), płacony niezależnie od tego, czy wynajmujesz. Imputacion de rentas to zupełnie inna danina: państwowy podatek dochodowy od tak zwanego dochodu przypisanego z nieruchomości, której nie wynajmujesz (bo używasz jej sama na wakacje). Liczy się go jako 1,1% lub 2% wartości katastralnej, a następnie opodatkowuje stawką IRNR. Za każdy miesiąc, w którym lokal nie jest wynajęty, hiszpański fiskus przypisuje Ci teoretyczny dochód i każe od niego zapłacić. W Dubaju taka konstrukcja nie istnieje.
| Obciążenie roczne | Hiszpania | Dubaj |
|---|---|---|
| Podatek od posiadania | IBI 0,4-1,1% wartości katastralnej (ok. 400-1 500 EUR/rok) | Brak (0%) |
| Podatek od najmu (lokalny) | IRNR 19% od dochodu netto (rezydent UE, z odliczeniem kosztów) | Brak (0%) |
| Podatek od pustostanu / własnego użytku | Imputacion de rentas: 1,1-2% wartości katastralnej x 19% | Brak |
| Opłata wspólnotowa / eksploatacyjna | Comunidad de propietarios ok. 1 200-3 000 EUR/rok | Opłata eksploatacyjna 12-35 AED/sqft/rok |
| Media stałe | Standardowe | Chłodzenie (Empower/Tabreed): abonament 3 000-8 000 AED/rok |
| Polski ryczałt od najmu | 8,5% / 12,5% od przychodu brutto | 8,5% / 12,5% od przychodu brutto |
Zwróć uwagę na ostatni wiersz. Polski ryczałt (PIT-28) występuje w OBU wariantach, bo jako polski rezydent podatkowy rozliczasz najem zagraniczny w Polsce: 8,5% do 100 000 zł przychodu i 12,5% od nadwyżki, zawsze od przychodu brutto bez odliczania kosztów. Różni się tylko to, co dzieje się po stronie zagranicznej, o czym za chwilę. Mechanikę polskiego podatku rozpisuję w artykule o polskich podatkach od nieruchomości w Dubaju oraz w poradniku o podatkach przy zakupie nieruchomości w Dubaju.
Konkretny przykład imputacion, żeby nie brzmiało abstrakcyjnie. Kupujesz apartament na Costa del Sol o wartości katastralnej, powiedzmy, 180 tys. EUR (kataster to zwykle 30-50% wartości rynkowej) i używasz go głównie sama, wynajmując tylko latem. Za miesiące, w których lokal nie jest wynajęty, hiszpański fiskus przypisuje Ci dochód 1,1% wartości katastralnej rocznie, czyli około 1 980 EUR, i opodatkowuje go stawką 19%. To około 376 EUR podatku rocznie za sam fakt posiadania niewynajętego mieszkania, proporcjonalnie do liczby takich miesięcy. Niby drobiazg, ale to danina, o której polscy kupujący dowiadują się dopiero od hiszpańskiego doradcy, a w Dubaju nie zapłacisz jej nigdy.
Najważniejsza różnica w mechanice podatkowej: w Hiszpanii podatek IRNR zapłacony na miejscu odliczasz od polskiego podatku metodą proporcjonalnego odliczenia (po wejściu Konwencji MLI, od 1 stycznia 2023, umowa PL-Hiszpania stosuje właśnie tę metodę, potwierdza to podatki.gov.pl). W Dubaju odliczasz zero, bo Emiraty nie pobierają podatku od najmu od osoby fizycznej, więc nie ma czego odliczać. W praktyce oznacza to, że przy Hiszpanii Twój łączny ciężar podatkowy zbliża się do wyższego z dwóch podatków (hiszpańskiego IRNR albo polskiego ryczałtu), a przy Dubaju płacisz wyłącznie polski ryczałt. To nie jest ta sama sytuacja, choć obie prowadzą do realnego opodatkowania.
5. Rentowność netto: Costa del Sol, Madryt, Walencja kontra Marina, JVC
Rentowność brutto to punkt wyjścia, nie wynik. W Hiszpanii rentowność najmu spadła do 6,5% brutto w II kwartale 2026 (idealista), ale duże miasta wypadają wyraźnie słabiej: Madryt to zaledwie około 4,7%, Barcelona 5,2%, podczas gdy Walencja około 6,3% i Malaga około 6,2%. W Dubaju apartamenty dają 5-7% brutto, a najwyższą rentowność mają dzielnice wartościowe (JVC, Town Square), nie prestiżowe.
Netto obraz się zaciera, bo w Hiszpanii dochodzi IRNR i wyższe koszty operacyjne, a w Dubaju opłata eksploatacyjna. Policzmy na modelowym przykładzie apartamentu za równowartość około 2 mln PLN (około 462 tys. EUR albo 1,94 mln AED), wynajmowanego długoterminowo.
| Pozycja (rok) | Costa del Sol (462 tys. EUR) | Dubai Marina (1,94 mln AED) |
|---|---|---|
| Czynsz roczny brutto | ok. 27 600 EUR (6,0%) | ok. 120 000 AED (6,2%) |
| IBI / brak odpowiednika | -700 EUR | 0 |
| Wspólnota / opłata eksploatacyjna | -2 000 EUR | -12 500 AED |
| Zarządzanie najmem | -2 760 EUR | -11 800 AED |
| Konserwacja, pustostany, ubezpieczenie | -1 750 EUR | -19 800 AED (w tym chłodzenie) |
| Podatek lokalny | IRNR ok. -2 300 EUR | 0 |
| Dochód netto przed polskim podatkiem | ok. 18 100 EUR (3,9%) | ok. 75 900 AED (3,9%) |
| Polski ryczałt (po odliczeniu podatku hiszpańskiego) | ok. -1 000 PLN (reszta pokryta odliczeniem) | ok. -12 400 PLN (brak odliczeń) |
| Rentowność netto końcowa | ok. 3,8% | ok. 3,5% |
Kalkulacja modelowa, założenia orientacyjne. IRNR liczony od dochodu netto z uwzględnieniem amortyzacji; polski ryczałt z proporcjonalnym odliczeniem podatku hiszpańskiego. Wartości w konkretnym przypadku mogą się różnić o 20-40%.
Zestawmy końcowe rentowności netto dla typowych lokalizacji z obu rynków. Liczby dubajskie biorę z mojego artykułu o rentowności najmu w Dubaju, gdzie rozpisuję je co do dirhama.
| Lokalizacja | Rentowność brutto | Rentowność netto (po kosztach i podatkach) |
|---|---|---|
| Hiszpania: Madryt | ~4,7% | 2,5-3,5% |
| Hiszpania: Costa del Sol (Malaga) | ~6,2% | 3,5-4,5% |
| Hiszpania: Walencja | ~6,3% | 4,0-4,5% |
| Dubaj: Marina | 5-7% | 3,5-4,5% |
| Dubaj: JVC, Town Square | 6-8% | 5-6% |
Uczciwy wniosek: na czystej rentowności netto najlepsze dzielnice wartościowe Dubaju (JVC, Town Square) wygrywają z każdą lokalizacją hiszpańską, głównie dlatego, że nie płacisz tam lokalnego podatku od najmu ani rocznego podatku od posiadania. Hiszpańskie Costa del Sol i Walencja są porównywalne z Dubai Marina (3,5-4,5% netto), a Madryt wypada najsłabiej, bo ceny zakupu są tam wysokie w stosunku do czynszów. Jeśli patrzysz wyłącznie na zwrot z najmu, Dubaj daje przewagę. Ale zwrot z najmu to nie jedyny powód, dla którego ludzie kupują w Hiszpanii, o czym dalej.
6. Wizy i rezydencja: wygaszona Golden Visa Hiszpanii kontra Golden Visa ZEA
Tu muszę powiedzieć coś, co osłabia jeden z popularnych argumentów za Dubajem, i powiem to wprost, bo taka jest moja rola. Hiszpańska Golden Visa już nie istnieje. Została zniesiona ustawą Ley Organica 1/2025 i przestała obowiązywać 3 kwietnia 2025 roku. Rząd zlikwidował wszystkie ścieżki inwestycyjne, w tym zakup nieruchomości za 500 tys. EUR, uzasadniając to kryzysem mieszkaniowym. W 2026 roku nie ma programu zastępczego. Jeśli spotkasz ofertę "Golden Visa w Hiszpanii przez zakup apartamentu", jest nieaktualna.
Ale jest druga strona tej samej monety, jeszcze ważniejsza dla Polaka. Jako obywatel Unii Europejskiej nie potrzebujesz żadnej wizy, żeby kupić, posiadać i mieszkać w Hiszpanii. Masz pełną swobodę osiedlania się w całej UE. Zniesienie Golden Visa Cię nie dotyczy, bo ona była dla obywateli spoza Unii. To znaczy, że wizowy argument Dubaju (kup nieruchomość, dostań pobyt) dla części czytelników po prostu nie działa jako przewaga: w Hiszpanii masz prawo pobytu z automatu, jako Polak.
Po stronie emirackiej Golden Visa istnieje i działa: nieruchomość od 2 mln AED daje 10-letnią, odnawialną wizę rezydencką. Ma sens dla osób, które faktycznie chcą przenieść rezydencję podatkową do ZEA, prowadzić stamtąd działalność albo związać życie z regionem Zatoki. Dla kogoś, kto chce jedynie inwestować i dalej mieszkać w Polsce, sama wiza nie jest wartością samą w sobie. Szczegóły progów i procedury rozpisuję w artykule o Golden Visa w Dubaju.
Podsumowując wizowo: jeśli marzysz o pół roku w słońcu i masz polski paszport, Hiszpania daje Ci to bez żadnego programu inwestycyjnego. Jeśli chcesz realnie zmienić rezydencję podatkową i wyprowadzić się z Polski, Golden Visa ZEA jest narzędziem, a Hiszpania niczego takiego już nie oferuje.
7. Sprzedaż i dziedziczenie: ulga mieszkaniowa, CGT 19%, plusvalia
To jest serce tego porównania i moment, w którym Hiszpania odzyskuje przewagę, którą straciła na kosztach wejścia. Chodzi o polską ulgę mieszkaniową.
Zacznijmy od podstawy wspólnej dla obu rynków. Jako polski rezydent od sprzedaży nieruchomości zagranicznej płacisz 19% PIT od dochodu (art. 30e ustawy o PIT), z pięcioletnią karencją: jeśli sprzedasz po upływie 5 lat, licząc od końca roku zakupu, polski podatek wynosi 0 zł. To działa tak samo dla Hiszpanii i dla Dubaju. Różnica pojawia się przy sprzedaży PRZED upływem 5 lat, i jest fundamentalna.
Ulga mieszkaniowa (art. 21 ust. 1 pkt 131 ustawy o PIT) obejmuje wyłącznie nieruchomości położone w UE, EOG i Szwajcarii. Hiszpania jest w Unii, więc ulga działa: jeśli przychód ze sprzedaży hiszpańskiego apartamentu przeznaczysz na własne cele mieszkaniowe (w Polsce, Hiszpanii lub innym kraju UE) w ciągu 3 lat, polski podatek wynosi 0 zł, nawet przed upływem karencji. Dubaj jest poza UE i EOG, więc ulga go nie obejmuje. Sprzedając apartament w Dubaju przed upływem 5 lat, zapłacisz polskie 19% niezależnie od tego, co zrobisz z pieniędzmi, i nawet reinwestycja w kolejne mieszkanie Cię nie zwolni. Pokazuję to uczciwie, bo to realna przewaga Hiszpanii, którą łatwo przeoczyć.
| Aspekt sprzedaży | Hiszpania | Dubaj |
|---|---|---|
| Podatek lokalny od zysku | CGT 19% od zysku (nierezydent), plus plusvalia municipal (gminny podatek od wzrostu wartości gruntu) | 0% (ZEA), ale opłata DLD 4% przy transferze |
| Zaliczka pobierana przy sprzedaży | 3% ceny potrąca kupujący (retencion, modelo 211), nadpłatę odzyskujesz | Brak |
| Polski PIT (art. 30e) | 19%, karencja 5 lat, podatek hiszpański odliczasz proporcjonalnie | 19%, karencja 5 lat, brak odliczeń (ZEA nie pobiera) |
| Ulga mieszkaniowa | TAK (Hiszpania w UE) | NIE (ZEA poza UE i EOG) |
Uwaga praktyczna: hiszpański CGT 19% dotyczy KAŻDEGO nierezydenta (przy sprzedaży nie ma rozróżnienia na UE i spoza UE, w przeciwieństwie do podatku od najmu). Zapłacony w Hiszpanii CGT odliczysz proporcjonalnie od polskiego podatku, więc nie zapłacisz dwa razy pełnej stawki, ale formalności jest więcej niż w Dubaju.
Dziedziczenie to osobna warstwa. W Hiszpanii nieruchomość podlega hiszpańskiemu podatkowi od spadków (Impuesto de Sucesiones, regionalnemu, w części wspólnot mocno zredukowanemu ulgami), a całość dzieje się w ramach unijnego prawa spadkowego (rozporządzenie spadkowe UE), co dla polskiej rodziny jest przewidywalne i znajome. W Dubaju bez zarejestrowanego testamentu (na przykład testamentu w rejestrze DIFC dla osób niebędących muzułmanami) majątek może podlegać lokalnym zasadom dziedziczenia, więc formalne zabezpieczenie sukcesji jest tam ważniejsze i wymaga wcześniejszego działania. To kolejny cichy punkt dla Hiszpanii, jeśli myślisz o przekazaniu majątku dzieciom.
8. Matryca decyzji: dla kogo Hiszpania, dla kogo Dubaj
Nie ma jednej dobrej odpowiedzi. Jest dopasowanie do Twojego profilu, horyzontu i tego, czy naprawdę będziesz z nieruchomości korzystać. Poniższa matryca to narzędzie do myślenia, nie rekomendacja.
| Twój priorytet | Lepszy wybór | Dlaczego |
|---|---|---|
| Własne wakacje w Europie 4-12 tygodni w roku | Hiszpania | Trzy godziny lotu, znajoma kultura, swoboda pobytu jako obywatel UE |
| Maksymalna rentowność netto z najmu | Dubaj | Brak lokalnego podatku od najmu i od posiadania; JVC, Town Square 5-6% netto |
| Niski koszt wejścia i wyjścia | Dubaj | 6-7% wejścia wobec 10-13% w Hiszpanii; szybsza transakcja |
| Możliwość skorzystania z ulgi mieszkaniowej | Hiszpania | UE, więc reinwestycja w cele mieszkaniowe zwalnia z polskiego PIT |
| Dywersyfikacja walutowa poza strefę euro | Dubaj | AED powiązany z dolarem (peg 3,6725), ekspozycja na USD zamiast EUR |
| Przewidywalne dziedziczenie w ramach prawa UE | Hiszpania | Unijne rozporządzenie spadkowe, znajome ramy prawne |
| Zmiana rezydencji podatkowej i pobyt długoterminowy | Dubaj | Golden Visa od 2 mln AED na 10 lat; w Hiszpanii Golden Visa zniesiona |
| Krótki horyzont (poniżej 5 lat) | Ostrożnie w obu | Wysokie koszty transakcyjne (zwłaszcza Hiszpania) i cykl rynkowy Dubaju |
Z mojej praktyki: klient, który mówi "chcę spędzać tam lato z dziećmi", niemal zawsze powinien wybrać Hiszpanię, nawet jeśli rentowność netto będzie o punkt niższa, bo wartość użytkowa wakacji i swoboda pobytu w UE przeważają. Klient, który mówi "chcę, żeby te pieniądze pracowały najmocniej i nie zamierzam tam jeździć", zwykle lepiej wychodzi na Dubaju, szczególnie w dzielnicach wartościowych. Jest też trzeci wariant: zostać w Polsce, który omawiam osobno i który dla wielu inwestorów jest rozsądniejszy niż zagranica.
9. Ryzyka i kiedy ta decyzja jest zła
Zanim zdecydujesz, przeczytaj to. Każdy z tych rynków ma ryzyka, które sprzedawcy przemilczają.
Hiszpania: ryzyko regulacyjne najmu. Ustawa mieszkaniowa z 2023 roku (Ley 12/2023) wprowadziła strefy napięte z limitami i indeksacją czynszów, a od 1 lipca 2025 roku działa krajowy rejestr najmu krótkoterminowego: bez numeru rejestracyjnego nie wystawisz lokalu na Airbnb ani Booking. Barcelona zapowiedziała wygaszenie ponad 10 tysięcy licencji najmu turystycznego do listopada 2028. Do tego dochodzi problem okupas (dzikich lokatorów) i realnie długie, liczone w miesiącach, procedury eksmisji. Jeśli Twój model zakładał agresywny najem krótkoterminowy, w Hiszpanii 2026 roku jest on coraz trudniejszy i mocno zależy od miasta.
Hiszpania: wysokie koszty transakcyjne przy krótkim horyzoncie. 10-13% kosztu wejścia (a na rynku pierwotnym nawet więcej) oznacza, że przy sprzedaży po dwóch, trzech latach realnie tracisz, chyba że ceny mocno wzrosną. Hiszpania nagradza cierpliwość, nie spekulację.
Hiszpania: podatek majątkowy dla najzamożniejszych. Przy majątku netto w Hiszpanii powyżej progów Impuesto sobre el Patrimonio oraz państwowego podatku od wielkich fortun (ISGF, od 3 mln EUR z minimum wolnym 700 tys. EUR) pojawia się dodatkowe obciążenie dotyczące także nierezydentów. Dla typowego apartamentu za 2-3 mln PLN to nieistotne, ale przy willi za kilka milionów euro trzeba to policzyć.
Dubaj: ryzyko cyklu i nadpodaży. Rynek dubajski jest silnie cykliczny, a na 2026-2027 zapowiedziano rekordowe oddania lokali. Fitch prognozuje korektę cen do 15% dla całego rynku, z odporniejszym segmentem prime. Ryzyko koncentruje się w dzielnicach wartościowych z falą oddań (JVC, Dubai South). Piszę o tym szerzej w analizie scenariuszy korekty na rynku Dubaju. Kupując w Dubaju dziś, zakładaj horyzont co najmniej 5-7 lat.
Wspólne: ryzyko walutowe. W Hiszpanii inwestujesz w euro, w Dubaju w dirhamie powiązanym z dolarem. Dla polskiego inwestora oznacza to dwie różne ekspozycje: EUR/PLN kontra USD/PLN. Umocnienie złotego obniża wartość obu inwestycji w przeliczeniu na PLN, a moment wyjścia zawsze niesie ryzyko kursu. To nie jest argument za żadną ze stron, tylko przypomnienie, że wynik liczysz ostatecznie w złotych.
Kiedy Hiszpania wygrywa mimo niższej rentowności netto? Gdy realnie korzystasz z lokalu na wakacje, gdy chcesz zachować prawo do ulgi mieszkaniowej, gdy zależy Ci na przewidywalnym dziedziczeniu w ramach prawa UE i gdy cenisz to, że jako Polak jesteś w Hiszpanii u siebie, bez wiz i pozwoleń. To są realne, policzalne korzyści, które nie pojawiają się w tabeli rentowności, a często przeważają.
10. Podsumowanie
Hiszpania i Dubaj to nie jest wybór "lepszy kontra gorszy". To wybór między dwoma różnymi celami. Na twardych liczbach: Dubaj ma niższy koszt wejścia (6-7% wobec 10-13%), brak lokalnego podatku od najmu i od posiadania oraz wyższą rentowność netto w dzielnicach wartościowych (5-6% wobec 3,5-4,5% na hiszpańskim Costa del Sol i jeszcze mniej w Madrycie). To rynek dla inwestora, który chce, żeby kapitał pracował najmocniej, i akceptuje cykliczność oraz zarządzanie na odległość.
Hiszpania wygrywa tam, gdzie liczby się kończą. Daje własne wakacje trzy godziny od Warszawy, swobodę pobytu jako obywatelowi UE, prawo do polskiej ulgi mieszkaniowej przy sprzedaży i przewidywalne dziedziczenie w ramach prawa unijnego. Golden Visa już nie jest jej atutem (zniesiona w kwietniu 2025), ale Polakowi nie jest ona do niczego potrzebna. Za tę wartość płacisz wyższymi kosztami wejścia, wyższymi podatkami rocznymi i niższą rentownością netto.
Moja rekomendacja jest prosta i nie zmienia się od lat: najpierw ustal, czy kupujesz aktywo finansowe, czy kawałek własnego życia. Jeśli to pierwsze, policz netto do końca i najczęściej wyjdzie Ci Dubaj. Jeśli to drugie, Hiszpania jest warta swojej ceny. A jeśli wahasz się między nimi, to znaczy, że warto usiąść i policzyć Twój konkretny scenariusz, z uwzględnieniem polskiego podatku po obu stronach. Do tego właśnie jestem.
Masz pytanie o swoją sytuację?
Napisz krótko, co rozważasz. Odpowiem szczerze, czy widzę w tym sens. Konsultacja jest bezpłatna i bez zobowiązań - czasem odpowiedź to po prostu nie kupuj teraz.
- ·Odpowiedź na WhatsApp w 24h
- ·Konsultacja po polsku, bez tłumacza
- ·Bez zobowiązań i bez prowizji
- ·Mówię też kiedy NIE warto kupować
FAQ
Masz pytanie o swoją sytuację?
Napisz krótko, co rozważasz. Odpowiem szczerze, czy widzę w tym sens. Konsultacja jest bezpłatna i bez zobowiązań - czasem odpowiedź to po prostu nie kupuj teraz.
- ·Odpowiedź na WhatsApp w 24h
- ·Konsultacja po polsku, bez tłumacza
- ·Bez zobowiązań i bez prowizji
- ·Mówię też kiedy NIE warto kupować

Izabela Matyjaszek
Polskojęzyczna doradczyni nieruchomości w Dubaju, partner BHomes
Mieszkam w Dubaju od 2012 roku. Prowadzę polskojęzyczne doradztwo w ramach Betterhomes (BHomes), największej agencji nieruchomości w Dubaju, zatrudniającej około 250 certyfikowanych pośredników. Przez 14 lat obsłużyłam ponad 200 polskich rodzin: kupujących pierwsze mieszkanie pod wynajem, inwestorów off-plan, klientów premium szukających rezydencji, ale także tych, którzy chcieli sprzedać i wycofać się z rynku. Ten ostatni typ rozmów nauczył mnie najwięcej. W mojej pracy łączę znajomość lokalnego rynku z polskim kontekstem podatkowym i prawnym, którego brakuje w większości polskich agencji w Dubaju.
Wyróżnienia
- 01
- 02
- 03
- 04
- 05
- 06
- 07
- 08
- 09
- 10Fitch Ratings - UAE Real Estate Outlook 2026